Patronat św. Maksymiliana

Dlaczego św. Maksymilian Kolbe został patronem tego domu?

 

Decyzja uczynienia św. Maksymiliana Marii Kolbe patronem Domu Polskiego w Lourdes wydaje się nieprzypadkowa.

Maksymilian zetknął się bliżej z objawieniami Matki Bożej w Lourdes w kilka miesięcy po przyjeździe na studia do Rzymu. 11 lutego 1913 r. w kaplicy Kolegium franciszkańskiego odbyło się uroczyste poświęcenie figury Niepokalanej z Lourdes z napisem umieszczonym wokół Jej głowy: „Ja jestem Niepokalane Poczęcie”. Młody kleryk Maksymilian siedem lat modlił się w tej kaplicy, spędzając na modlitwie po kilka godzin dziennie. Tak częsty widok tej figury nie tylko przypominał mu te objawienia, ale także skłaniał do rozmyślań nad treścią imienia, jakim Maryja nazwała się w Lourdes.

Wkrótce potem, w 1914 r., jako student ocalił swój kciuk prawej ręki (a tak może i powołanie kapłańskie) po użyciu, za radą rektora, cudownej wody z Lourdes. „Chwała więc Panu Bogu i cześć Niepokalanej!” – napisał wtedy do swej matki. Br. Maksymilian.

Kolbe ucieszył się bardzo, kiedy w kilka miesięcy po założeniu Niepokalanowa otrzymał z Łagiewnik pod Łodzią figurę Niepokalanej z Lourdes. Ta figura Niepokalanej do dzisiaj znajduje się w pierwszej kaplicy klasztoru franciszkanów w Niepokalanowie.

Przed wyjazdem na misje do Japonii o. Maksymilian udał się, 30 stycznia 1930 r. do Lourdes, by wyprosić błogosławieństwo Niepokalanej i powiedzieć Jej: „Cały Twój”. Odprawił Mszę świętą w bazylice i dwukrotnie nawiedził Grotę, w której, jak napisał do brata, „znać działanie Niepokalanej”. Był „trapiony zmęczeniem, pod razami deszczu”, ale pod koniec, przy drugiej wizycie w Grocie, odzyskał dobry nastrój. „Wesoło wracam – napisał wkrótce w pamiętniku – napiłem się cudownej wody, palec pod strumień podstawiłem, w duchu poleciłem wszystkich i wszystko, pocałowałem świętą skałę i „do widzenia, Mamusiu””.

W miesiąc po przybyciu do Nagasaki posłał do Niepokalanowa niewiarygodny telegram: „Dziś rozsyłamy „Rycerza” japońskiego. Mamy drukarnię. Cześć Niepokalanej”. 11 lutego 1931 r. – w dzień rocznicy objawień Matki Bożej w Lourdes – nabył  teren pod Niepokalanów japoński. Wdzięczny za wszystko, pod koniec 1932 r. umieścił na budynku „dużą figurę Niepokalanej, by spoglądała na całą dzielnicę Nagasaki zwaną Hongochi”. Potem na zboczu góry przyklasztornej urządził kopię Groty lourdzkiej.

Z okazji jubileuszu 75-lecia objawień Niepokalanej w Lourdes, o. Kolbe snuł wielkie plany podbicia dla Niej świata: „Niepokalana – apelował – chce w nas i przez nas okazać pełnię swego miłosierdzia – nie chciejmy stawiać Jej przeszkód, pozwólmy Jej działać!”

W niecały rok po powrocie do Polski o. Kolbe został zaproszony do Rzymu, gdzie 11 lutego 1937 r. wygłosił na dorocznej akademii MI odczyt o Niepokalanej i MI. Dziennik „L’Osservatore Romano” w numerze z 15-16 II 1937 r. streścił jego przemówienie, m.in. podał głośne do dziś proroctwo: „Nie wierzymy, że dalekim albo tylko czystym marzeniem jest wielkie wydarzenie, jakim będzie ustawienie figury Maryi Najświętszej, w samym sercu Moskwy”.

Dziś w Lourdes wychodzi, pod patronatem św. Maksymiliana, piękny miesięcznik „Lourdes”, a na ul. Petits Fosses 5, blisko „Cachot” – domu św. Bernadety, mieści się francuski narodowy ośrodek Rycerstwa Niepokalanej.

(Opracowano m.in. na podstawie artykułu O. Jerzy Domańskiego: „Św. Maksymilian Kolbe wobec Lourdes” na portalu katolickim Adonai.pl)

 

Relikwie św. Maksymiliana Kolbe w Domu Polskim w Lourdes

W dniach 16-20 maja  2005 roku podczas 137 Europejskiej Pielgrzymki Polonii do Lourdes, której przewodniczył arcybiskup Henryk Muszyński, ks. infułat Stanisław Jeż — ówczesny rektor PMK we Francji przekazał dla Domu Polskiego „Bellevue”  relikwie św. O. Maksymiliana Kolbe.

Podczas wspólnego nabożeństwa majowego przy Domu PMK, ks. Rektor S. Jeż, objaśnił drogę starania się o uzyskanie owych relikwii.

Podziękował o. Stanisławowi Piętce – Gwardianowi Klasztoru w Niepokalano-wie, za ich przekazanie, a pani Alicji Adwent za ofiarowanie relikwiarza i przewiezienie relikwii z Warszawy do Paryża.

Relikwie Świętego, zostały przekazane na ręce ówczesnego kapelana Domu Polskiego ks. Kazimierza Kopacza i od tego czasu znajdują się w kaplicy naszego Ośrodka.